17 marca 2017

Dziecięce przygody w Karkonoszach

Karpacz czy Szklarska Poręba pełne są atrakcji dla najmłodszych. Tor saneczkowy czy Muzeum Zabawek to tylko niektóre z nich. Jednak wyjście w prawdziwe góry też może być dla malucha ciekawym wydarzeniem. W ostatnich latach górska turystyka z dziećmi, i to nawet tymi najmniejszymi, zyskuje szybko na popularności w naszym kraju. Coraz częściej widać na szlakach rodziców z wózkami na prostszych podejściach czy z nosidłami – na naprawdę wymagających szlakach. Nic w tym dziwnego, alpejskie szlaki już od bardzo dawna są świadkami tego zjawiska. U nas moda pojawia się nieco później, ale zdecydowanie wkracza już wielkimi krokami nie tylko na karkonoskie szlaki. W innych górskich miejscowościach, jak np. Rabka- Zdrój, gdzie znajdują się niewielkie wzniesienia można zobaczyć wiele par spacerujących ze sowimi pociechami [informacje http://cyfrowa-polska.pl/urlop-w-rabce-zdroju-235/] .

Oczywiście, żeby dziecko czerpało frajdę z takiej wycieczki, musimy się do tego przygotować w najmniejszych detalach. Odpowiedni sprzęt i z głową zaplanowana trasa to podstawy, od których powinniśmy zacząć planowanie. Nie możemy sobie pozwolić nawet na najmniejsze przeoczenie, bo na górskim szlaku raczej nie kupimy jednorazowej pieluchy czy obiadku w słoiczku dla najmłodszych. Ewentualnie może nas poratować inny, lepiej wyekwipowany turysta, również podróżujący z dzieckiem. Ale na to lepiej nie liczyć.

Dokładną prognozę pogody możemy zawsze dostać w punktach informacji turystycznej. Zresztą, w dobie powszechności smartfonów z dostępem do internetu o dokładną i aktualną prognozę pogody jest bardzo łatwo. Trasę należy zaplanować pod atrakcje dla najmłodszych, własne preferencje muszą zejść lekko na plan dalszy. Podziwianie krajobrazów może nie być najciekawszym zajęciem dla malucha. Ale już oglądanie spadającej wody z wodospadu Łomniczki [informacje https://pl.wikipedia.org/wiki/Wodospad_%C5%81omniczki]może zafascynować niejedno dziecko. Także ciekawe formacje skalne, jak na przykład Słoneczniki, również mogą zaciekawić malca bardziej niż chociażby Świątynia Wang. Pierwsze próby wspinaczki pod czujnym okiem rodziców, uwiecznione na zdjęciach, w pamięci zostają na bardzo długo. Ilość zabaw, jakie możemy zorganizować maluchowi w takich miejscach jest właściwie nieograniczona.

Planując wyjazd w karkonoskie ostępy, nie możemy oczywiście zapomnieć o tak ważnej sprawie, jaką są noclegi [informacje meteor-turystyka.pl/noclegi,karkonosze,58.html], musimy je przestudiować –  to oczywiste. Karkonosze oferują pod tym względem naprawdę dużo. Nie są to już siermiężne pokoje rodem z poprzedniej epoki. Baza noclegowa jest cały czas rozwijana, a jej standard stale rośnie, tak więc komfort wypoczynku i dogodne warunki dla pociech mamy gwarantowane.

5 thoughts on “Dziecięce przygody w Karkonoszach”

  1. Mama Jasia

    Byliśmy z naszym niespełna rocznym synkiem w Karkonoszach i wszystko jest do zrobienia i zwiedzenia, tylko trzeba odpowiedniego planu z uwzględnieniem nagłych zmian pogody i tego, że dziecięcym wózkiem nie wszędzie wjedziemy, ale poza tym było wspaniale :)

  2. Baalla

    Autorko bloga zdjęcia są świetne, a miejsca które opisujesz bardzo ciekawe. W niektórych byłam, ale o innych nie słyszałam albo nie wiedziałam że jest tam tak fajnie i ciekawe, dlatego chętnie podróżuję twoimi śladami.

Odpowiedz na „nadia NadiaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>