25 września 2016

Karpacz – kiedyś i dziś

Karpacz to miasto położone w województwie dolnośląskim, w powiecie jeleniogórskim. Historycznie również należy ono do Dolnego Śląska. Znajduje się nad rzeką Łomnicą w Sudetach Zachodnich. Historia tego miejsca wiąże się z poszukiwaniem złota – kiedyś była to osada należąca do poszukiwaczy. Pierwsze wzmianki o Karpaczu pojawiły się w XIV wieku w tak zwanych Księgach Walońskich, czyli niewielkich notatkach i instrukcjach pisane przez walońskich poszukiwaczy złota i minerałów. W trakcie wojny trzydziestoletniej Karpacz stał się schronieniem dla uciekinierów religijnych z Czech, którzy się tutaj osiedlili. W XVII wieku miejscowość znalazła się na szlaku tak zwanej turystyki pielgrzymkowej. Głównym powodem tego było wybudowanie na Śnieżce kaplicy świętego Wawrzyńca. Niecałe sto lat później powstała tutaj również szkoła ewangelicka. W 1844 roku poświęcono tutaj także sprowadzony z Norwegii przez króla Prus Fryderyka Wilhelma IV drewniany kościółek ewangelicki. Pochodził on z miejscowości Vang – stąd jego dzisiejsza nazwa czyli Świątynia Wang.

Największy rozwój osady miał miejsce w drugiej połowie XIX wieku. Wtedy to zaczęli tutaj masowo przybywać turyści. Wskutek tego powstały w Karpaczu liczne hotele, zajazdy i gospody. W 1914 roku w samej górnej części miasta znaleźć było można aż 12 hoteli i 54 pensjonaty. Ówczesna karpacka sieć noclegowa była w stanie zapewnić tysiącom przyjezdnych noclegi. Karpacz w 1945 roku został wcielony do Polski. Używano jednak całkowicie innych nazw. Był on znany między innymi jako Szterlingowo (od nazwiska dowódcy patrolu wojskowego, który był pierwszą osobą, która zdobyła szczyt Śnieżki), Krzywa Góra lub też Drogosławice. Ostatnia nazwa wywołała gorące protesty mieszkańców i Komisja Ustalania Nazw Miejscowości po kilku miesiącach zmieniła ją na znany do dziś „Karpacz”. Najprawdopodobniej pochodzi ona od nazwy „Karbacz”, pod którą przez jakiś czas miasto było również znane. W 1960 roku z obszaru osiedla zostało oficjalnie ustanowione miasto Karpacz. Kilka lat temu w 2012 roku została dokończona budowa tunelu pod stokiem „Kolorowa”, dzięki czemu ruch samochodowy można było wyprowadzić z centrum miasta i przekształcić centrum w deptak. Głównym celem tej inwestycji było przystosowanie miejscowości pod kątem turystycznym.

Zamojszczyzna obejmuje południowo-wschodnią część Polski. Zamość stanowi jeden z największych ośrodków kulturalnych i naukowych w tej okolicy. „Perła renesansu”, „Padwa północy”, „miasto arkad”- architektura Starego Miasta jest niezwykle cenna. Zostało ono wpisane na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Polskie miasta bez wątpienia dorównują innym miejscom w Europie swoim pięknem oraz cennymi zabytkami. Często szukamy atrakcji daleko, a prawdziwą perłę mamy tuż pod nosem. Zamość kryje wiele cennych skarbów. Każdy powinien odwiedzić to miasto i przekonać się, że Polacy także mają się czym pochwalić. Jaki wypoczynek Zamość może nam zaproponować? Hotele, wille, apartamenty, ośrodki wypoczynkowe – miasto jest dużym ośrodkiem turystycznym. Noclegi w Padwie północy spełnią wszelkie oczekiwania i standardy. Z pewnością wybór jest szeroki.

Zwiedzanie Zamościa najlepiej rozpocząć od Starego Miasta. Rynek Wielki z Ratuszem oraz piękne ormiańskie kamienice stanowią niesamowity obraz. Z pewnością zadziwi nas ogromna przestrzeń rynku. Stare Miasto to cenny skarb, który wyróżnia się swoją architekturą oraz układem urbanistycznym. Miasto w renesansowym kształcie zostało ufundowane przez kanclerza Jana Zamoyskiego w 1580 roku. Wówczas zlecono włoskiemu mistrzowi Bernardo Morando zaprojektowanie swego rodzaju twierdzy. Perła renesansu zachowała prawie idealnie pierwotny układ do dnia dzisiejszego. Ulice mają układ szachownicy i przecinają się dokładnie pod kątem prostym. Stare Miasto, jak na twierdzę przystało posiada także liczne fortyfikacje.

Przyjeżdżając do Zamościa warto odwiedzić także katedrę, czyli kościół Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła. Renesansowa bazylika posiada bogate wnętrze oraz wolnostojącą dzwonnicę z trzema dzwonami. Synagoga, pałac Zamoyskich, Rotunda Zamojska z Muzeum Matyrologii Zamojszczyzny, kościół franciszkanów, pozostałości fortyfikacji zamojskiej twierdzy – to tylko niektóre niewątpliwie cenne zabytki, które warto zobaczyć przyjeżdżając do tego niesamowitego miasta.

Odwiedzając Wetlinę można liczyć na niezapomniane widoki. Bieszczady Zachodnie to miejsce, które dostarczy wspaniałej rozrywki o każdej porze. Nie powinniśmy zapominać i o tym, że ta znana turystom wieś jest doskonałą bazą wycieczek górskich. W tym miejscu warto zaznaczyć, że jeśli chodzi o znakomite noclegi dla wycieczkowiczów (https://meteor-turystyka.pl/noclegi,wetlina,0.html), Wetlina nie ma z tym żadnego problemu. Wieś jest od dawna bardzo popularna, stąd też można znaleźć tutaj kwatery o różnym standardzie.

Wetlina leży w bezpośrednim sąsiedztwie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, który na pewno warto odwiedzić podczas swojego pobytu w Bieszczadach. Park został założony na początku lat siedemdziesiątych, do dziś jest bardzo chętnie odwiedzanych przez turystów. W tej chwili Bieszczadzki Park Narodowy jest trzecim pod względem wielkości parkiem narodowym. W rejonie Bieszczadzkiego Parku Narodowego znajdują się najwyższe partie Karpat Wschodnich po stronie polskiej. W parku możemy podziwiać dwa piętra roślinności górskiej, połoniny oraz regiel dolny. To jednak nie wszystko. Mniej więcej 80% parku porastają lasy liściaste oraz mieszane. Jako ciekawostkę można dodać, że aż 15% lasów Bieszczadzkiego Parku Narodowego uznaje się za drzewostany puszczańskie. Chodzi o fragmenty lasu na stoku Smerka oraz na zboczach Małej i Wielkiej Rawki. Ponad 60% powierzchni parku objęto ścisłą ochroną.

Trzeba przyznać, że Bieszczadzki Park Narodowy może zaoferować sporo nie tylko miłośnikom niezwykłych krajobrazów, ale także i osobom zainteresowanym badaniem fauny. Szacuje się, że w parku żyje około 60 różnych gatunków ssaków, w tym niedźwiedzie, żubry, jelenie karpackie, rysie, żbiki oraz wilki. Na szczególną uwagę zasługuje duża populacja żubrów, które do parku przywieziono w latach sześćdziesiątych. Żubry znakomicie zaaklimatyzowały się w Bieszczadach, w tej chwili ich populacja liczy około 280 zwierząt, z czego kilkadziesiąt żyje właśnie na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Na chwilę obecną nie ma większego górskiego stada żubrów, które żyją na wolności. Niezwykłe bogactwo fauny i flory Bieszczadzkiego Parku Narodowego to kolejny argument za tym, aby spędzić przynajmniej kilka dni w Wetlinie.